Jak się zakończy walka z Bogiem? Recenzja” Vikingdom: Krwawe zaćmienie”. Filmy / Recenzje
Jak się zakończy walka z Bogiem? Recenzja” Vikingdom: Krwawe zaćmienie”.
Oceń ten post

Jakiś czas temu przerzucając programy w tv trafiłam na końcówkę tego filmu.  Zaciekawił mnie na tyle, że postanowiła go zobaczyć.

Film opowiada historię Eirick’a. który dzięki miłość bogini powstał z martwy.  Jego zadaniem jest pokonanie groźnego Thora, boga grzmotów.  Musi zdobyć róg z Helheim i to bardzo szybko, bo niedługo krwawe zaćmienie.

Czy mu się uda? Przekonajcie się sami.

Fajny film z świetną muzyką.

Jak dla mnie muzyka „zrobiła tu dobrą robotę”.Dzięki niej sceny walki dostały dodatkowego klimatu.  Co do samych scen walki efektowne zwolnienie akcji, salta, skoki, najazdy kamery.  Jak dla mnie najlepszą walką była właśnie ta ostatnia z Thorem. Może czasami nie bardzo realistyczna, ale bardzo efektywna.

W filmie występują liczne efekty specjalne, które działają na plus dla niego;)

To co mnie irytowało to gra aktorska. Miałam wrażenie, że oglądam kino amatorskie.

A chodzenie półnagim w pełnej zimie to na pewno realizmem nie jest (ok w niektórych przypadkach mi to nie przeszkadzało ;D)

Żałuje, ze nie pociągnięto trochę więcej mitycznej strony tej historii. Ale jak to powiedzieli na koniec „ich pieśń nadal trwa”.

Poprawiając parę elementów byłby o wiele lepszym filmem, chodź nadal nie twierdzę, ze jest to zły film.

Ogólnie polecam zobaczyć. Nie jest to wybitny film, ale nie jest to też jakiś kicz. Mnie zaciekawił, zobaczyłam go do końca (a trwa prawie 2 h).

A to co mnie jeszcze zirytowało to ten początek rodem z jakiś tanich gier.

Moja ocena 6/10

Dajcie znać czy widzieliście i czy polecacie.

Pozdrawiam;)

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *